Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2015

Piękno jest w oku seniorki

Przez lwią część życia pędzimy zapracowani, zajęci rodziną i codziennymi sprawami. Nie zauważamy pięknych rzeczy w naszym otoczeniu, bo nie mamy czasu na kontemplowanie ich urody. Mnóstwo chwil mija niepostrzeżenie. W wielu wypadkach dopiero na emeryturze mamy trochę czasu na rozejrzenie się wokół. I wtedy wiele osób chwyta za aparat fotograficzny. Przychodzi - jakże ludzkie pragnienie utrwalenia zwłaszcza pięknej chwili, żeby trwała wiecznie, ale rzadko kiedy fotografie ukazują to, “co nam w duszy gra’. Zgodnie ze starym przysłowiem angielskim - “the beauty is in the eye of the beholder” - piękno jako takie nie istnieje. Powyższe zdanie po polsku znaczy bowiem - “piękno jest w oku patrzącego”. Jest to prosta konstatacja faktu, że jeśli nie ma obserwatora, to nie ma piękna jako takiego. Piękno jest wymysłem ludzkim, i w umyśle przebywa. W języku polskim też jest powiedzenie przenoszące podobny ładunek znaczeniowy - “nie to jest ładne, co jest ładne, ale to co się komu podoba”. Język…

Wróbelki

Niedawno, w niedzielę, na mój balkon przyleciało kilka małych wróbelków. Ledwie opierzone, jeszcze z żółtymi dzióbkami radośnie dokazywały pojadając okruszki ciasta, które gdzieś pozostały z poprzedniego dnia. 
Wizyta malutkich gości stała się dla mnie doskonałą okazją do zrobienia kilku ujęć kamerą. Przy okazji nasunęła kilka refleksji i skojarzeń. Ich energiczne ruchy i ćwierkotanie pełne energii i zadowolenia nieodparcie przywodziły na myśl uczestniczki Akademii Seniora. Radosne seniorki zabierają się do twórczości komputerowej jak wróbelki do ciasta. Jeszcze dzióbki otoczone żółtą obwódką, ale skrzydełka już rozwinięte i sprawne.