Przejdź do głównej zawartości

Posty

Kulinaria. Ciekawostki. Jajko, czy kura?

Co było pierwsze? Jajko, czy kura?  To odwieczne, filozoficzne pytanie traci swoją ostrość i nieodzowność udzielenia odpowiedzi w porze porannej, kiedy wyciągamy z lodówki jajka na śniadanie. Wtedy nieuchronnie w zwojach mózgowych zaczyna pulsować dylemat: jajecznica czy na miękko? Jajecznica, czy na miękko? Na miękko, czy jajecznica? Wzrok niechcący zahacza o napoczęte opakowanie masła i odpowiedź objawia się jasna i oczywista. Jajecznica na masełku. Przez umysł jeszcze przewijają się cienie obrazów dziwnych i kolorowych. Pozostałości z tego co się przed chwilą śniło. Pamiętam, że w momencie obudzenia coś intensywnie przeżywałem. Mój wzrok przemierzał inne przestrzenie, a podświadomość, nieświadoma własnej świadomości przeżywała inną rzeczywistość. Jednak z każdą sekundą tracę połączenie z krainą Orfeusza. Jego moce roztapiają się i znikają jak płatki śniegu na gorącym asfalcie. A wspomnienia wydarzeń w świecie równoległym odlatują w kosmiczną przestrzeń. W nocy koszma...

Ciekawostki. Stromboli

Każdy chyba jako dziecko, jedząc cytrynę, zastanawiał się jak wygląda drzewo na którym ona rośnie. Czy przypomina jabłoń, czereśnię, a może jest jak palma? Kiedy bylem małym chłopcem bardzo lubiłem czytać powieści Juliusza Verne'a. "20 tysięcy mil podwodnej żeglugi" czy "Podróż do wnętrza Ziemi" rozbudzały ciekawość i skłaniały do dalszego czytania, tym razem książek faktograficznych, podręczników. Pojawiały się w tych książkach egzotycznie brzmiące nazwy geograficzne, które kryły w sobie zawsze jakąś tajemnicę, w nieprzenikniony sposób budziły fascynację i nieokreślony rodzaj tęsknoty.  Myśli, że kiedyś, jeszcze nie wiadomo kiedy, nie wiadomo jak, ale tam pojadę i na własne oczy zobaczę to co opisane. W tamtych czasach nazwy i opisy dawały pole do wyobraźni, a szkice i rysunki dawały tylko mglisty obraz tego co przedstawiały. Dzisiaj, mając dostęp do Internetu w jednej chwili możemy znaleźć kolorowe zdjęcia praktycznie każdego miejsca na ziemi. Kiedy pie...

Ciekawostki. Na słodki początek

Ten blog z założenia ma być wielotematyczny. Być może o wszystkim i o niczym. Od pewnego czasu czułem narastającą we mnie chęć dzielenia się doświadczeniami, przemyśleniami, czasem wiedzą na różne tematy. Jeśli chodzi o wiedzę to będę chciał opisać to co umiem i co wypróbowałem w zakresie obsługi komputera i Internetu do tworzenia. Słowem tym chcę objąć różne formy działań w zakresie obróbki fotografii, edycji wideo, zapisków, tekstów, małych form muzycznych i plastycznych. Mam nadzieję, że będą to informacje i materiały mogące przydać się innym. Przy publikacji będę kierował się bowiem doświadczeniem z pracy edukacji osób dorosłych, którą prowadzę będąc z zawodu bibliotekarzem. Właśnie wróciłem z Włoch gdzie odbyłem kurs szkoleniowy w zakresie pozyskiwania środków unijnych z programu Erasmus+ w dziedzinie kształcenia osób dorosłych. Będę się dzielił wrażeniami i wiadomościami wyniesionymi z tego wyjazdu. Dlatego na zachętę w pierwszym akapicie umieściłem zdjęcie słodkiego cia...