Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą akademiaseniora

Jak powiązać liczbę przysłony, czas otwarcia migawki i ISO?

Ogólnie wiadomo, że fotografia to malowanie światłem. Jeśli chodzi jednak o szczegóły to wiele osób nie bardzo czuje temat. Chodzi mi o powiązanie trzech parametrów. Czasu naświetlania, wielkości otworu przysłony, i czułości matrycy światłoczułej. Odpowiednie naświetlenie zdjęcia jest podstawą. A naświetlenie zależy od ilości światła padającego na materiał światłoczuły. Do tego należy wziąć pod uwagę warunki oświetleniowe sceny. Czy zdjęcie robimy na świeżym powietrzu, w oświetleniu naturalnym, czy w pomieszczeniu przy lampach, lub świecach. I dopiero łączne dostosowanie czasu otwarcia migawki, liczby przesłony i czułości matrycy do warunków oświetlenia  Problem naświetlenia, lub inaczej - ekspozycji, to powiązanie trzech różnych rzeczy, których związek opiera się na ilości światła. Dla wielu seniorów fachowe słownictwo i opis procesu naświetlania, mogą być zbyt abstrakcyjne i niezbyt czytelne. Zastanawiałem się jak można to zagadnienie opracować posługując się analogią. Jak...

Jesienne kolory, światła i cienie

Bardzo przyjemnie mi się dzisiaj złożyło, że miałem wolną sobotę, a pogoda za oknem wprost zapraszała do wyjścia na spacer. Ponieważ na zajęciach Akademii Seniora ostatnio próbowaliśmy sztuczek z monopodem, to pomyślałem sobie: czemu jeszcze trochę nie poeksperymentować? Przecież robienie zdjęć jest zajęciem bardzo przyjemnym i nie wymagającym wysiłku fizycznego. Przed wyjściem trochę mnie wstrzymało oczekiwanie na naładowanie akumulatorka w aparacie. Po ostatnim używaniu nie podłączyłem aparatu do gniazdka, więc poziom naładowania był niski. Nie chciałem jednak ryzykować, że w trakcie spaceru aparat odmówi mi współpracy. Przecież tak się dziwnie składa, że najlepsze okazje do zrobienia zdjęcia przychodzą niespodziewanie. A jeśli bateria padnie, to okazja minie bezpowrotnie. 

Jak zrobić dobre selfie?

Dla wielu seniorów słowo “selfie”, użyte w tytule, może być niezrozumiałe. Nie ma się temu co dziwić. Pochodzi ono z języka angielskiego, i nawet w tym języku jest bardzo nowe. Niesamowity postęp technologiczny, którego doświadczamy kształtuje język. Wprowadza do niego nowe pojęcia i nazwy. Doskonałym przykładem jest właśnie “selfie”. Tłumaczenie na język polski, według źródłosłowu, jest w zasadzie niemożliwe. Wywodzi się od słowa jaźń, “ja sam” - po angielsku “self”. Dodanie końcówki “-ie” jest zdrobnieniem. Nawet nie wyobrażam sobie, jak można byłoby w języku polskim utworzyć zdrobnienie od słowa jaźń. Dlatego sądzę, że - tak jak w wielu innych przypadkach - najlepiej przyswoić nowe słowo w gotowej formie. Tym bardziej, że jest krótkie i łatwe do wypowiedzenia. Reasumując “selfie” to pojęcie związane z fotografowaniem, i dotyczy takich zdjęć, które fotograf zrobił sam sobie. 

Co ma odległość do ostrości?

Co powinien zrobić fotograf, aby zdjęcie było ostre? Po pierwsze zmierzyć odległość do celu zdjęcia i ustawić ostrość. Ustawienie ostrości zdjęcia, to takie ustawienie soczewek, kiedy promienie świetlne odbite od jednego punktu na obiekcie, po przejściu przez soczewki padają na jeden punkt na matrycy światłoczułej. Wtedy taki obraz jest ostry, ale dotyczy to tylko określonej odległości. W odległości mniejszej, i większej od najlepszej ostrości, jakość obrazu stopniowo się pogarsza. Objawia się to jakby coraz większym zamgleniem. Aby lepiej uzmysłowić na czym polega problem z ostrością zdjęcia posłużę się okiem ludzkim. Ludzie w pewnym wieku zaczynają mieć kłopoty z czytaniem. Widzą literki niewyraźnie, nie mogą skupić wzroku na tekście. Muszą odsuwać pismo na odległość ręki, ale przy małych literach, znowu to powoduje, że nie można przeczytać. Jaka jest tego przyczyna? Otóż, soczewka oka ludzkiego jest elastycznym okrągłym woreczkiem, wypełnionym cieczą. Do soczewki przyczepio...

Najkrótszy kurs fotografowania

Przygotowując kurs fotografii przeczytałem i przejrzałem mnóstwo materiałów. Artykuły na blogach fotograficznych, filmiki instruktażowe na różnych kanałach. Ogrom informacji zaczął mnie przygniatać. Postanowiłem maksymalnie odrzucić filozofowanie, a zostawić tylko konkrety. Ze wszystkich poradników, artykułów i innych źródeł eliminowałem nadmiar informacji. Przekuwałem na formę maksymalnie skrótową. I oto do czego doszedłem. Po prostu - wystarczą dwie czerwone strzałki i dosłownie kilka słów. Oczywiście uczestniczki i uczestnicy Internetowego Kręgu Przyjaciół Biblioteki INTELIK chcą zgłębić temat bardziej dogłębnie. Nasze zajęcia fotograficzne będą trwały więc do końca roku 2015. Przewidziane są też ćwiczenia praktyczne, więc działania te powinny zaowocować wysypem ciekawych fotografii.

Zasada robienia ostrych zdjęć

Kiedy nie mamy zaplanowanych konkretnych ujęć, ze specjalnie określonymi warunkami, oświetleniem, aranżacją sceny, itp. to najlepiej włączyć w aparacie automatyczne ustawienia. Nowoczesne aparaty są wyposażone nawet w tak zwaną automatykę inteligentną. Systemy takie dostosowują ustawienia aparatu na podstawie wypracowanych algorytmów przy użyciu wydajnych procesorów. Ale tak, mówiąc zwykłym językiem, o co w tym wszystkim chodzi? 

Pierwsze słowa, pierwsze kroki

Rozpoczyna się kolejna edycja Akademii Seniora. Za każdym razem osoby, które wcześniej nie miały do czynienia z komputerem, zgłaszają problemy związane z używaniem odpowiedniej terminologii. Niby wszystko wydaje się proste - pod względem wykonania - ale jeśli chce się opisać jakąś czynność to brakuje słów. Nowi uczestnicy szukają i tworzą swoje własne określenia. Dochodzi wtedy do małych nieporozumień. Jako osoba prowadząca mam wrażenie, że niekiedy nie jestem rozumiany. Działa to też w drugą stronę - uczestnicy zajęć mówiąc swoimi słowami czasem wprowadzają mnie w błąd, co do treści swojego przekazu. Część wyrażeń jest szerzej opisana w innych wpisach na blogu, ale tutaj ograniczyłem się do krótkich, jednozdaniowych definicji.

Aparat fotograficzny. Jak poradzić sobie z instrukcją obsługi?

Co więc z tą instrukcją - czytać, czy nie czytać? Oto jest pytanie. Odpowiedź jest taka: czytać, ale bez nerwów. Jeśli czegoś od razu nie zrozumiemy to nie trzeba się przejmować. Niniejszy poradnik przygotowuję mając własne doświadczenia. Czytam wiele poradników związanych z fotografowaniem, oraz oglądam filmiki objaśniające różne rzeczy. Sporo się nad tymi sprawami zastanawiam. Analizuję pod kątem osoby starszej, mającej niewielkie doświadczenie i brak podstaw teoretycznych. Oto wnioski, do jakich doszedłem. 

Malowanie światłem, czyli podstawy fotografii

Niedługo zaczniemy się spotykać w bibliotece i rozmawiać o fotografii. Postaram się więc, zawczasu przygotować teksty, które będą stanowiły płaszczyznę odniesienia. Będzie to zakreślenie pola do dyskusji. Od Was będzie zależało, czy to pole będzie rozszerzone, czy zawężone. Zaczniemy od spraw najbardziej fundamentalnych - praw fizyki. Nie będziemy jednak mówić o dualnej (korpuskularno - falowej) naturze światła. Chyba, że takie będzie Wasze życzenie. (Ja bardzo chętnie, bo dla mnie są to sprawy fascynujące). Skupimy się więc na sprawach praktycznych, ale od teorii i ciekawostek historycznych - przynajmniej w symbolicznej dawce - nie uciekniemy.

Nadchodzi nowe

Jeszcze tylko te kilka dni wrześniowych rozpieszcza nas łagodnymi promykami słońca. Jesień nadchodzi, a wraz z nią, szybkimi krokami zbliża się rozpoczęcie nowego roku w Akademii Seniora w Bolesławcu. Lato było gorące i z pewnością wszyscy mają wiele pozytywnych wrażeń. Bardzo aktywne były te wakacje. Wiele filmów i zdjęć się pokazało na kanałach i strumieniu. Bardzo ciekawe i przyjemne w oglądaniu. Seniorzy, a zwłaszcza seniorki nie próżnują. Naładowani energią i optymizmem będą chętnie bibliotekę odwiedzać nie tylko po to, żeby nauczyć się nowych rzeczy, ale także spotkać się z przyjaciółmi ze strumienia. Ja też bardzo cieszę się na te spotkania. Chociaż muszę przyznać, że prowadzenie zajęć Akademii i INTELIK jest coraz większym wyzwaniem. Pojawiają się wciąż nowe tematy do rozpracowania. Umiejętności rosną, a jednocześnie pojawiają się nowe tematy do rozpracowania. Przeglądam internet w poszukiwaniu programów, które odpowiadałyby twórczym potrzebom seniorek. Z drugiej strony d...

Akademia Seniora w chmurze (obliczeniowej)

Większość czynności związanych z obsługą komputera i internetu jest dziecinnie proste. W Akademii Seniora posługujemy się programami online, czyli takimi których nie trzeba instalować na własnym komputerze. W ten sposób tworzymy wiele rzeczy. Edytujemy teksty, zdjęcia, a czasem nawet wideo. Wszystko to odbywa się w tak zwanej chmurze obliczeniowej. Obecnie jest wiele usług dostępnych w ten sposób. My posługujemy się tymi oferowanymi przez firmę Google. Przyczyny są dwie. Po pierwsze jakość tych usług jest wysoka, a po drugie są one bezpłatne. Mówiąc krótko używamy Dysku Google. 

Piękno jest w oku i w komputerze

Przez lwią część życia pędzimy zapracowani, zajęci rodziną i codziennymi sprawami. Nie zauważamy pięknych rzeczy w naszym otoczeniu, bo nie mamy czasu na kontemplowanie ich urody. Mnóstwo chwil mija niepostrzeżenie. W wielu wypadkach dopiero na emeryturze mamy trochę czasu na rozejrzenie się wokół. I wtedy wiele osób chwyta za aparat fotograficzny. Przychodzi - jakże ludzkie pragnienie utrwalenia zwłaszcza pięknej chwili, żeby trwała wiecznie, ale rzadko kiedy fotografie ukazują to, “co nam w duszy gra’. Zgodnie ze starym przysłowiem angielskim - “the beauty is in the eye of the beholder” - piękno jako takie nie istnieje. Powyższe zdanie po polsku znaczy bowiem - “piękno jest w oku patrzącego”. Jest to prosta konstatacja faktu, że jeśli nie ma obserwatora, to nie ma piękna jako takiego. Piękno jest wymysłem ludzkim, i w umyśle przebywa. W języku polskim też jest powiedzenie przenoszące podobny ładunek znaczeniowy - “nie to jest ładne, co jest ładne, ale to co się k...

Wróbelki

Niedawno, w niedzielę, na mój balkon przyleciało kilka małych wróbelków. Ledwie opierzone, jeszcze z żółtymi dzióbkami radośnie dokazywały pojadając okruszki ciasta, które gdzieś pozostały z poprzedniego dnia.  Wizyta malutkich gości stała się dla mnie doskonałą okazją do zrobienia kilku ujęć kamerą. Przy okazji nasunęła kilka refleksji i skojarzeń. Ich energiczne ruchy i ćwierkotanie pełne energii i zadowolenia nieodparcie przywodziły na myśl uczestniczki Akademii Seniora. Radosne seniorki zabierają się do twórczości komputerowej jak wróbelki do ciasta. Jeszcze dzióbki otoczone żółtą obwódką, ale skrzydełka już rozwinięte i sprawne.

Kochaj, albo rzuć - czyli edytuj, albo zakończ

Na dzisiejszych zajęciach INTELIK ćwiczyliśmy różne efekty z iPiccy w zakładce edycji podstawowej. W celu utrwalenia wiadomości i nabrania wprawy wielokrotnie wykonywane były te same czynności. Odnosiły się one jedynie do różnych efektów. Ponieważ efektem tych działań było kilka zdjęć różniących się zastosowanymi efektami, to aż prosiło się, żeby ułożyć je w pokaz slajdów. Po wrzuceniu do Movie Makera i podłożeniu muzyki powstał krótki filmik.  W Internecie dostępnych jest wiele darmowych programów do obróbki zdjęć. Wszystkie działają na podobnej zasadzie, ale występują między nimi też różnice. Nie można jednak wszystkich się uczyć jednocześnie, więc na zajęciach w Miejskiej Bibliotece Publicznej będziemy posługiwali się iPiccy, do czasu aż większość uczestników będzie “w ciemno” posługiwać się tym edytorem.. Później będziemy próbować kolejne programy. Będzie to o tyle łatwe, że funkcje powtarzające się będą już znane. Być może nowość będzie polegała tylko na odmiennych tła...

Narzędzie maskowania efektu

W trakcie kilku lat prowadzenia zajęć Akademii Seniora w MBP w Bolesławcu edytowanie fotografii jest stałym tematem. Rozpowszechnienie się smartfonów i aparatów cyfrowych powoduje, że fotografowanie staje się powszechną czynnością. Seniorzy pod tym względem nie różnią się od młodzieży. Zrobione “focie” można  oglądać na wyświetlaczu aparatu, ale jest to niewygodne. Samo “pstryknięcie” to jeszcze nie koniec. Trzeba obrazy skopiować z aparatu do pamięci komputera, żeby można było wyświetlać na monitorze. Czynność ta jest prosta i ćwiczymy ją w pierwszym etapie edukacji komputerowej.

Radość tworzenia

Na spotkaniach INTELIK zrobiliśmy mocne wejście w edycję fotografii. Panie z zapałem dokonują sztuczek na zdjęciach. Oczywiście są to rzeczy dosyć zaawansowane i nie robi się ich na co dzień. Przydadzą się z pewnością w różnych filmach lub grafikach o zacięciu artystycznym. Natomiast, żeby także inni uczestnicy naszej społeczności komputerowej w bibliotece mogli spróbować swoich sił, postanowiłem, że edytor iPiccy przedstawię dosyć dokładnie i od początku W kolejnych wpisach będę krok po kroku przedstawiał funkcje i możliwości programu. Ale najważniejsze nie będzie zapamiętanie gdzie i po co się klika. Struktura programu i konsekwentna organizacja poszczególnych narzędzi i zakładek pozwoli na domyślne stosowanie efektów, bez konieczności omawiania wszystkich szczegółów. Każdy będzie mógł sam domyślić się jak co działa, i spróbować własnej inwencji.

Zaczynamy edytowanie

W grupie filmowej w Internetowym Kręgu Przyjaciół Biblioteki przechodzimy do kolejnego etapu naszych działań. Więcej uwagi poświęcimy teraz obróbce fotografii. Już odbyły się pierwsze zajęcia dotyczące edycji fotografii. Osoby, które nie miały okazji pracować z edytorem fotografii, często nie mają wyobrażenia co można zrobić ze zdjęciem. Nie chodzi o upiększanie siebie na zdjęciu, ale o nadanie zdjęciom wymiaru artystycznego. W dzisiejszych czasach aparaty cyfrowe są szeroko dostępne, a automatyczne ustawienia parametrów wykonania zdjęcia powodują, że amator fotografii skupia się na wykadrowaniu. Profesjonalni twórcy obrazów malowanych światłem najczęściej wolą ustawiać wszystko ręcznie. Chcą mieć kontrolę nad naświetleniem, nasyceniem, ostrością, głębią ostrości, balansem bieli. Większość ludzi robi jednak zdjęcia zgodne z ustawieniami automatycznymi. Posiadanie umiejętności obsługi edytora pozwala na osobistą ingerencję w ostateczny wynik artystyczny zdjęcia, już po jego zrobieni...

Najważniejsze, nie zapomnieć

W Internetowym Kręgu Przyjaciół Biblioteki staramy się wykorzystywać możliwości komputerów i internetu w sposób kreatywny. Tworzenie filmów z pewnością jest takim działaniem, w którym możemy w najpełniejszy sposób używać nabyte umiejętności. Tworzenie filmów wymaga bowiem umiejętności edytowania tekstów - na etapie zapisywanie pomysłów i opracowywania scenariusza, potem umiejętności organizacji plików i folderów podczas gromadzenia materiałów. Niezbędne jest sprawne wyszukiwanie w internecie potrzebnych informacji, oprogramowania, ale też plików np. efektów dźwiękowych. obrazów, tekstur itp. Na różnych etapach tworzenia potrzebne są różne narzędzia, różnorodne aplikacje. Właśnie wielorakość typów plików używanych podczas tworzenia i edycji filmów stanowi o stopniu wtajemniczenia w arkana zastosowań internetu i komputera. 

Na wiosnę z nową energią

Pomimo nadejścia wiosny astronomicznej pogoda nas nie rozpieszcza. Jeszcze jest chłodno, a wegetacja roślin spowolniona. Troszkę jeszcze mało się czuje tej wiosny. Jednak Święta Wielkanocne za pasem, i ani się obejrzymy jak wszystko dookoła się zmieni.  W Internetowym Kręgu Przyjaciół Biblioteki też zmieniamy tematy. Seria filmików z bałwankami jest już prawie zakończona, więc chciałbym przybliżyć troszkę to, czym będziemy się zajmować po Świętach.  Tempo działania w ostatnim czasie było bardzo mocne i szybkie. Otrzymałem sporo sygnałów, żeby wrócić do programów, nad którymi już wcześniej pracowaliśmy. Programy do edycji zdjęć i wideo są na porządku dziennym, ale kilka osób zaproponowało rodzaj powtórki. Oczywiście jest zrozumiałym fakt, że jeśli się przez kilka miesięcy nie wraca do jakichś czynności, to po prostu wypadają z pamięci.

Co potrafi kobiece serce

W naszej Bibliotece Miejskiej niedawno miało miejsce dosyć banalne wydarzenie. Było to zebranie organizacyjne. Po prostu zaprosiłem uczestników Akademii z różnych grup w jedno miejsce na tę samą godzinę.  Przyświecały mi dwa cele.  Pierwszy to było kilka organizacyjnych spraw, które chciałem przekazać i przedyskutować z uczestnikami. Najlepiej jak to się robi ze wszystkimi na raz. Wtedy wiadomość dociera do dużej grupy osób jednocześnie, każdy ma możliwość wypowiedzenia swojego zdania i wiele spraw można załatwić, w ten sposób, “od ręki”, czyli szybko i bez zbędnej mitręgi. Drugą przyczyną, dla której organizuję zebrania wszystkich uczestników jest potrzeba wzajemnego poznania się. Akademia Seniora jest tworem dynamicznym. Wiele osób zapisuje się, i po jakimś czasie opuszcza szeregi studentów, a w tym samym okresie wiele osób rozpoczyna swą przygodę z komputerem w Bibliotece. Procesy te powodują, że osoby te często się nie znają osobiście. Elementami łączącymi ...