Ogólnie wiadomo, że fotografia to malowanie światłem. Jeśli chodzi jednak o szczegóły to wiele osób nie bardzo czuje temat. Chodzi mi o powiązanie trzech parametrów. Czasu naświetlania, wielkości otworu przysłony, i czułości matrycy światłoczułej. Odpowiednie naświetlenie zdjęcia jest podstawą. A naświetlenie zależy od ilości światła padającego na materiał światłoczuły. Do tego należy wziąć pod uwagę warunki oświetleniowe sceny. Czy zdjęcie robimy na świeżym powietrzu, w oświetleniu naturalnym, czy w pomieszczeniu przy lampach, lub świecach. I dopiero łączne dostosowanie czasu otwarcia migawki, liczby przesłony i czułości matrycy do warunków oświetlenia Problem naświetlenia, lub inaczej - ekspozycji, to powiązanie trzech różnych rzeczy, których związek opiera się na ilości światła. Dla wielu seniorów fachowe słownictwo i opis procesu naświetlania, mogą być zbyt abstrakcyjne i niezbyt czytelne. Zastanawiałem się jak można to zagadnienie opracować posługując się analogią. Jak...